Kupiłam sobie włóczkę estońska oczywiście wymarzoną tęczową :) Stworzyłam z niej chustę i miała być moja i tylko moja ale.....
...... jak to zwykle jest :'( poszła do ludzi.
Mam nadzieje tylko ze osoba która ja nabyła ode mnie jest z niej zadowolona i ją nosi :)
Może następna będzie moja? Włóczka oczywiście już zakupiona tylko teraz problem z wyborem wzoru :/
poniedziałek, 10 października 2016
wtorek, 21 października 2014
ZAKOCHANA
Oj już nie pamiętam kiedy tu coś dodawałam :( Ostatnio dopadłam się i to poważnie za druty :) Nauczyłam mnie dziergać moja kochana Monia za co jestem jej bardzo ale to bardzo wdzięczna. Powiem wam że zakochałam się w drutowaniu i to na poważnie :) Może prace jeszcze nie są do końca dopracowane ale i tak się ciesze że umiem dziergać na drutach :)
Pierwsze za co się wzięłam to sweter robiony na okrągło od dołu
Następny był czarny
A później rzuciłam się na głęboką wodę i wzięłam się za chusty :) A co tam przecież jak umiem prawe i lewe to zrobię chustę prawda?
Pierwsza była Gail która wylądowała już u mojej mamy wiec zdjęcie tylko w czasie blokowania
Tak mi się to spodobało że zaraz się wzięłam za Kiri
Później dostałam od mamci bardzo ładną włóczkę z której powstała Dragonfly Wings
A zaraz po niej dostałam od Małgosi (jesteś moim aniołem :* ) następną włóczkę która nadawała się na chustę więc wydziergałam Dew Drops
Po tej chuście zrobiłam sobie chwile przerwy i zrobiłam tunikę
Później Monia zaczęła robić dla swojej córeczki sweterek i ja postanowiłam że też taki zrobię
a zaraz po nim zrobiłam drugi z rozpędu ;)
Następnym moim wyzwaniem była chusta którą testowałam dla Iwony Eriksson którą nazwała Welcome To The Jungle. Muszę się pochwalić że testerek było kilka ale ja jako pierwsza skończyłam tą chustę :)
A dziś rano skończyłam komplecik dla dziewczynki
I na razie to by było na tyle z moich dziergań na drutach :)
W niedługiej przyszłości pokaże Wam jeszcze moje zaległe prace z szydełka :)
Pozdrawiam cieplutko wszystkich którzy tu zaglądają :*
Pierwsze za co się wzięłam to sweter robiony na okrągło od dołu
Następny był czarny
A później rzuciłam się na głęboką wodę i wzięłam się za chusty :) A co tam przecież jak umiem prawe i lewe to zrobię chustę prawda?
Pierwsza była Gail która wylądowała już u mojej mamy wiec zdjęcie tylko w czasie blokowania
Tak mi się to spodobało że zaraz się wzięłam za Kiri
A zaraz po niej dostałam od Małgosi (jesteś moim aniołem :* ) następną włóczkę która nadawała się na chustę więc wydziergałam Dew Drops
Po tej chuście zrobiłam sobie chwile przerwy i zrobiłam tunikę
Później Monia zaczęła robić dla swojej córeczki sweterek i ja postanowiłam że też taki zrobię
a zaraz po nim zrobiłam drugi z rozpędu ;)
Następnym moim wyzwaniem była chusta którą testowałam dla Iwony Eriksson którą nazwała Welcome To The Jungle. Muszę się pochwalić że testerek było kilka ale ja jako pierwsza skończyłam tą chustę :)
A dziś rano skończyłam komplecik dla dziewczynki
I na razie to by było na tyle z moich dziergań na drutach :)
W niedługiej przyszłości pokaże Wam jeszcze moje zaległe prace z szydełka :)
Pozdrawiam cieplutko wszystkich którzy tu zaglądają :*
piątek, 4 lipca 2014
wtorek, 29 października 2013
smutna :(
Niestety dochodzę do wniosku że pisanie bloga to za dużo chyba jak dla mnie :/ Nigdy z pisaniem mi nie szło i tutaj też mam z tym problemy :/ Oczywiście dzierganie mi idzie ale gdy kończę robótkę i mam ją tutaj wstawić to pojawia się problem: I co ja mam tu napisać? A później wchodzę po dłuższym czasie i wstydzę się że tu tak pusto :( Może ktoś podpowie co zrobić z tą niemocą pisemną? Albo jak prowadzić bloga bez pisania?
Pokaże wam jak pięknie wygląda obrus który ostatnio pokazywałam u właścicieli na stole
A to następne dziergadełka które wykończyłam :)
Pierwsze to sweter z kolo robiony na szydełku.
Następne to firana o wymiarach 260x108cm
Robiłam jeszcze dwie rzeczy na wymianki
Jena to kapcie dla Marii
Oraz sweterek dla córeczki Moni
I prezent dla Asi
Zaczęło być zimno więc postanowiłam jeszcze zrobić sobie komin ale żeby było ciekawie wyciągnęłam z dna szafy zapomniane i nigdy nie używane szydełko tunezyjskie. Po kilku pruciach i kombinacjach wyszło mi tak :
Teraz znów pracuje nad dużym projektem bo robi sie obrus 170x100cm.
Pokaże wam jak pięknie wygląda obrus który ostatnio pokazywałam u właścicieli na stole
A to następne dziergadełka które wykończyłam :)
Pierwsze to sweter z kolo robiony na szydełku.
Następne to firana o wymiarach 260x108cm
Robiłam jeszcze dwie rzeczy na wymianki
Jena to kapcie dla Marii
Oraz sweterek dla córeczki Moni
I prezent dla Asi
Zaczęło być zimno więc postanowiłam jeszcze zrobić sobie komin ale żeby było ciekawie wyciągnęłam z dna szafy zapomniane i nigdy nie używane szydełko tunezyjskie. Po kilku pruciach i kombinacjach wyszło mi tak :
Teraz znów pracuje nad dużym projektem bo robi sie obrus 170x100cm.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















